Dezinformacja, fale negatywnych komentarzy i cyberataki na czele listy internetowych zagrożeń na 2026

Najnowszy odczyt badania „Kryzysometr” wskazał zagrożenia online jako główne źródło kryzysów wizerunkowych w 2026 roku. Wśród odpowiedzi udzielonych przez ponad stu dyrektorów komunikacji, menedżerów oraz rzeczników prasowych wiodących polskich firm, instytucji i organizacji pozarządowych największe obawy budzą dezinformacja i fake newsy (71% wskazań), a także fale negatywnych komentarzy (43%) oraz cyberataki i akcje hakerów (39%). W prowadzonym równolegle badaniu „Kryzysometr Gen Z” studenci Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu SWPS wskazali dezinformację oraz fale negatywnych komentarzy jako główne zagrożenia wizerunkowe na nadchodzące miesiące, zwracając również uwagę na ryzyka związane z rozprzestrzenianiem się deepfejków.

Rośnie poziom obaw przed zagrożeniami płynącymi z sieci

Eksperci biorący udział w najnowszej edycji badania Kryzysometr niemal jednogłośnie wybrali Internet jako główne źródło spodziewanych kryzysów wizerunkowych w 2026 roku. Trzech na czterech respondentów (73%) wskazało ryzyko związane z przestrzenią cyfrową, co umiejscowiło zagrożenia wynikające z sieci na czele listy komunikacyjnych obaw. Tegoroczne odpowiedzi oznaczają rosnący niepokój wobec kryzysów internetowych, aż o 18 punktów procentowych (p.p.) wyższy w porównaniu z ubiegłym rokiem i o 29 p.p więcej niż na koniec 2023 roku.

Podobnie wysoki wynik odnotowano w badaniu „Kryzysometr Gen Z”, realizowanym wśród studentów Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu SWPS, w którym 59% respondentów wskazało kryzysy online jako główne źródło zagrożeń wizerunkowych. Te wyniki pokazują, że obawy związane z przestrzenią cyfrową są obecne także w młodszym pokoleniu.

Kryzysy wizerunkowe 2026 nadejdą z sieci

Internet to główne spodziewane źródło kryzysów wizerunkowych na 2026 rok. Trzech na czterech ankietowanych (73%) umieściło zagrożenia płynące z sieci na czele listy komunikacyjnych strachów, co oznacza wzrost w stosunku do ubiegłego roku, aż o 18 punktów procentowych (p.p.). Respondenci tradycyjnego Kryzysometru pytani o szczegóły zagrożeń sieciowych wskazują przede wszystkim na dezinformację i fake newsy (71% odpowiedzi i wzrost o 16 p.p. rok do roku), fale negatywnych komentarzy (43% wskazań i spadek o 5 p.p), a także cyberataki oraz akcje hakerów wymierzone w organizacje (39% i wzrost o 5 p.p.).

Również respondenci Kryzysometru Gen Z. wskazali na internet jako główne źródło kryzysowych zagrożeń (59% głosujących), natomiast jeśli chodzi o szczegóły potencjalnych niebezpieczeństw płynących z tego obszaru, poza dezinformacją (69% głosów), studenci wymienili również deep fake 42% (aż o 25 punktów procentowych więcej niż w tradycyjnym badaniu) oraz hejt 35% wskazań (17 p.p. więcej).

Dezinformacja i fake news’y na czele kryzysowych obaw w 2026 roku

W opinii respondentów Kryzysometru największe ryzyko wywołania kryzysów online będzie wiązało się z dezinformacją i fake newsami, aż 71% ekspertów wskazało dezinformację jako główne zagrożenie związane z Internetem. Szczególnie narażony jest tutaj sektor publiczny, aż 80% specjalistów z tego sektora wskazało je jako główne potencjalne zagrożenie wynikające z sieci.

Tegoroczny wynik Kryzysometru jest dla mnie jak syrena alarmowa: 73% wskazań na źródła kryzysów w internecie to nie chwilowy pik, tylko dowód, że weszliśmy w permanentny kryzys informacyjny. Ten skok oznacza, że ryzyko nie „przychodzi z sieci” od czasu do czasu — ono jest dziś tłem codzienności: treści rozchodzą się szybciej niż weryfikacja, emocje wygrywają z faktami, a dezinformacja coraz częściej przenika do środka organizacji. Jeśli wskaźnik zagrożeń online rośnie tak gwałtownie, to znaczy, że internet stał się głównym polem walki o reputację — i w 2026 roku nie wygrają ci, którzy mówią najgłośniej, tylko ci, którzy reagują najszybciej i najczytelniej – komentuje Beata Łaszyn, prezeska Alert Media Communications.

Wysoki poziom obaw wobec dezinformacji wyrazili studenci Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu SWPS, którzy przyznali 69% głosów dezinformacji i fake newsom jako największemu ryzyku związanym z Internetem

Różnice w ocenie zagrożeń online między biznesem i administracją

Eksperci z zakresu komunikacji, choć zgodnie wskazali dezinformację i fake newsy jako główne źródło kryzysów online, różnili się w ocenie kolejnych zagrożeń, jakie niesie ze sobą Internet.

W rankingu sektora biznesowego na drugim miejscu listy potencjalnych zagrożeń znalazły się: cyberataki i działania hakerskie (47% wskazań), wyprzedzając fale negatywnych komentarzy lub opinii użytkowników (38%) oraz trolling (32%).

Eksperci komunikacji z sektora administracji publicznej za największe zagrożenia on-line poza dezinformacją uznali fale negatywnych komentarzy i opinii użytkowników (51%),  trolling (43%) oraz cyberataki i działania hakerskie – 29%, co stanowi największą różnicę w ocenie tego ryzyka w porównaniu z sektorem biznesowym.

Kryzysy online okiem Gen Z

Odczyt Kryzysometru „Gen Z” wykazał różnice w postrzeganiu żródeł potencjalnych kryzysów online między różnymi pokoleniami. Studenci Wydziału Nauk Społecznych SWPS poza dezinformacją wskazali na deepfejki, jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń jakie niesie za sobą Internet – 42% wskazań. W porównaniu z sektorem biznesowym i publicznym różnica wynosi odpowiednio 20 i 36 punktów procentowych.Studenci zwrócili również uwagę na falę negatywnych komentarzy i opinii użytkowników (41% wskazań) oraz na hejt, hejtostrofy i tzw. shitstormy (35% wskazań), które generacja Z postrzega jako szczególnie istotne i wpływowe na kwestie wizerunkowe.

„Tegoroczne zestawienia kryzysometru dają nam bardzo ciekawy obraz sieciowych zagrożeń na nadchodzące miesiące. Królowa jest jedna i to dezinformacja, natomiast ciekawie wyglądają dalsze miejsca rankingów w poszczególnych grupach: Gen Z bardzo mocno obawia się Deepfejków – bo najwięcej korzysta z mediów społecznościowych za których pośrednictwem może stykać się z niezweryfikowanymi treściami, biznes szczególnie obawia się cyberataków, a administracja publiczna fal negatywnych opinii – wspólnie tworząc katalog największych zagrożeń na 2026 i wskazania dla wszystkich, którzy będą się chcieli na nie przygotować”.– podsumowuje Krzysztof Tomczyński, Managing Partner w Alert Media Communications.

„Tegoroczne zestawienia kryzysometru dają nam bardzo ciekawy obraz sieciowych zagrożeń na nadchodzące miesiące. Królowa jest jedna i to dezinformacja, natomiast ciekawie wyglądają dalsze miejsca rankingów w poszczególnych grupach: Gen Z bardzo mocno obawia się Deepfejków – bo najwięcej korzysta z mediów społecznościowych za których pośrednictwem może stykać się z niezweryfikowanymi treściami, biznes szczególnie obawia się cyberataków, a administracja publiczna fal negatywnych opinii – wspólnie tworząc katalog największych zagrożeń na 2026 i wskazania dla wszystkich, którzy będą się chcieli na nie przygotować”.

Krzysztof Tomczyński, Managing Partner w Alert Media Communications

Tegoroczny wynik Kryzysometru jest dla mnie jak syrena alarmowa: 73% wskazań na źródła kryzysów w internecie to nie chwilowy pik, tylko dowód, że weszliśmy w permanentny kryzys informacyjny. Ten skok oznacza, że ryzyko nie „przychodzi z sieci” od czasu do czasu — ono jest dziś tłem codzienności: treści rozchodzą się szybciej niż weryfikacja, emocje wygrywają z faktami, a dezinformacja coraz częściej przenika do środka organizacji. Jeśli wskaźnik zagrożeń online rośnie tak gwałtownie, to znaczy, że internet stał się głównym polem walki o reputację — i w 2026 roku nie wygrają ci, którzy mówią najgłośniej, tylko ci, którzy reagują najszybciej i najczytelniej

Beata Łaszyn, prezeska Alert Media Communications

Share this post