[X zamknij]

Niniejsza strona korzysta do celów statystycznych z systemu statystyk Google Analytics bazującego m.in. na plikach typu cookie. Jeśli nie chcesz, by Twoja przeglądarka zapisywała pliki cookie zmień jej ustawienia stosując tę instrukcję. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na wykorzysywanie plików cookie. Szczegółowe informacje na temat systemu Google Analytics i polityki prywatności
test PR
A A A | drukuj

baza wiedzy > Poradnik > Komunikacja w kryzysie

 

Poprzednia12Następna

 

Zespół i koordynacja

Nie umniejszając zalet indywidualizmu trzeba jasno powiedzieć, że sytuacje kryzysowe wymagają - jak żadne inne - koordynacji działań i gry zespołowej.

Trudno wyobrazić sobie organizację, w której opanowaniem kryzysu będzie zajmować się równolegle kilka osób, które np. jeszcze konkurują ze sobą w codziennych obowiązkach.

To najlepszy sposób, aby jeszcze pogorszyć położenie i przegrać kryzys. W sytuacjach kryzysowych bezwzględnie trzeba podporządkować swoje ambicje jednej sprawie: rozwiązaniu kryzysu.

Pruski teoretyk wojny generał Carl von Clausewitz określił w dziele O wojnie "harmonijne zespolenie sił" mianem geniuszu wojennego.

"Gdyby każdy z walczących był w większym czy mniejszym stopniu ożywiony geniuszem wojennym, to wojska nasze byłyby zapewne bardzo słabe" - pisał. Według Clausewitza, rozpraszanie sił wydatnie przyczynia się do przegrywania wojen.

Rola przywódcy

Szefem sztabu antykryzysowego powinien być najwyższy rangą człowiek w firmie czy innej organizacji, najlepiej prezes lub odpowiednik.

Jedną z najgorszych chorób toczących korporacje w kryzysie jest paraliż decyzyjny, jaki pojawia się w sytuacjach, kiedy urzędnicy niższego szczebla nie wiedzą, co mają robić.

Z doświadczeń dziennikarzy wynika zaś, że kiedy dzwonią z trudnym pytaniem i trafiają na niewłaściwą lub niepewną swych uprawnień osobę, najczęściej nie dowiadują się niczego.

W sytuacjach kryzysowych rola przywódcy nie polega oczywiście tylko na zarządzaniu wszystkim (prezes ma zazwyczaj setki spraw na głowie oprócz samego kryzysu). Przywódca powinien być jednak osobą, do której można zwrócić się w każdej chwili.

To on nadzoruje posiedzenia sztabu antykryzysowego i podejmuje lub akceptuje ostateczne decyzje. Przywódca na dobrą sprawę nie musi mieć większego pojęcia o tym, jak radzić sobie z kryzysem.

Najważniejsze, jeśli będzie umiał dobrać sobie odpowiednich doradców, których w dodatku będzie słuchał. Czy uwierzysz, że prezydent USA Ronald Reagan - jeden z najsprawniejszych w historii - zwykł nie czytać raportów dłuższych niż dwie kartki maszynopisu?

Gotowość

Kiedy nadchodzi kryzys, organizacja powinna być na to przygotowana. Najlepszym sposobem jest przygotowanie planów kryzysowych.

Kiedy pojawia się zagrożenie, należy tylko uruchomić plan, podobnie jak w trakcie narastającego konfliktu militarnego uruchamia się kolejne stopnie alarmu.

Rozwiązanie sytuacji powinno być priorytetem dla kierownictwa korporacji. Plany kryzysowe, szczególnie dla dużych organizacji (firm) zakładają, że czołowi menedżerowie są zawsze uchwytni, np. przez telefon.

Kiedy dochodzi do kryzysu, każda decyzja powinna być podjęta w ciągu kilku godzin. W razie kryzysu, gotowość organizacji powinna trwać przez 24 godziny na dobę.

Gotowość nie oznacza konieczności zamknięcia się w pracy członków sztabu kryzysowego na kilka dni, ale pewność, że w każdej chwili można postawić wszystkich na nogi.

 

Poprzednia12Następna

 

powrót +


firma | usługi | szkolenia | referencje | klienci | biuro prasowe | baza wiedzy | akademia sztuk komunikacji | kontakt | mapa serwisu | cookies |

powrót na górę


2010 © ALERT MEDIA Communications Sp. z o.o. |
produkcja: artpage.pl