[X zamknij]

Niniejsza strona korzysta do celów statystycznych z systemu statystyk Google Analytics bazującego m.in. na plikach typu cookie. Jeśli nie chcesz, by Twoja przeglądarka zapisywała pliki cookie zmień jej ustawienia stosując tę instrukcję. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na wykorzysywanie plików cookie. Szczegółowe informacje na temat systemu Google Analytics i polityki prywatności
test PR
A A A | drukuj

baza wiedzy > Poradnik > Komunikacja w kryzysie

 

Poprzednia12Następna

 

Kryzysowe mity

Ludzie biznesu myślą stereotypowo o przyczynach powstawania sytuacji kryzysowych. Najczęściej wydaje się im, że głównymi przyczynami kryzysu są np. wypadki, zakłócenia procesów produkcji lub działania przestępcze.

Rozpowszechnionym stereotypem jest przekonanie, że sytuacja kryzysowa jest wynikiem działania czy zdarzenia, którego nie można było przewidzieć.

Prawda jest inna - większość kryzysów ma swoje podłoże w błędach popełnianych przez menedżerów, kryzysy rozwijają się zaś stopniowo i większość łatwo przewidzieć.

Jak wynika najnowszego raportu amerykańskiego Instytutu Zarządzania Kryzysowego (Institute for Crisis Management - ICM), większość kryzysów w amerykańskim biznesie w latach 90. XX wieku miała swoje podłoże w niewłaściwym postępowaniu zarządzających, czyli mówiąc prościej - w popełnianych przez nich błędach.

Za kryzys "biznesowy" uznano sytuację, która pociągnęła za sobą ograniczenie zaufania udziałowców lub spowodowała falę społecznej krytyki.

Większość sytuacji kryzysowych jest wynikiem decyzji zarządzających i to zarówno złych decyzji, jak i braku decyzji.

Menedżerowie byli przyczyną aż 63,3 proc. wszystkich kryzysów. Dopiero na drugim miejscu znalazły się kryzysy wywołane przez działania pracowników (22,3 proc.).

Groźne pozwy zbiorowe

Najczęstszą przyczyną sytuacji kryzysowych w amerykańskim biznesie były w latach 90. pozwy zbiorowe przeciwko korporacjom.

Chodzi głównie o pozwy, które wymusić miały na firmach wypłatę odszkodowań pieniężnych. Pozwy przeciwko korporacjom wywoływały nie tylko pojedyncze kryzysy, ale także - w niektórych wypadkach - serie kryzysów "wtórnych".

Praktyka dowiodła, że organizacje zagrożone kryzysami z racji zbiorowych pozwów bardzo często nie radziły sobie z zaistniałą sytuacją. Powodem tego był brak przygotowania i planów awaryjnych na takie okoliczności.

Następną w kolejności przyczyną kryzysów były usterki produktów oraz sytuacje, w których firmy decydowały usuwać z rynku całe partie wadliwych wyrobów. Kolejnym powodem sporów zbiorowych były spory z pracownikami. Sytuacje kryzysowe wywoływała także przemoc w miejscach pracy.

Wszystkie cztery kategorie powodów przyczyniły się w 2001 roku do powstania niemal 2/3 kryzysów w amerykańskim biznesie.

Trudno obronić tezę, że przedstawione powyżej kryzysogenne kategorie są niemożliwe do przewidzenia i nikt nie jest odpowiedzialny za ich powstawanie. Większość z nich była łatwa do zidentyfikowania.

Musiał jednak zostać spełniony podstawowy warunek: potencjalne zagrożenia powinni rozpoznać wcześniej menedżerowie różnych szczebli. Odpowiednie rozpoznanie sytuacji powinno nieść ze sobą przygotowanie planów działania na wypadek kryzysu. Zabiegów tych jednak nie podjęto, co oczywiście skończyło się kryzysem.

 

Poprzednia12Następna

 

powrót +


firma | usługi | szkolenia | referencje | klienci | biuro prasowe | baza wiedzy | akademia sztuk komunikacji | kontakt | mapa serwisu | cookies |

powrót na górę


2010 © ALERT MEDIA Communications Sp. z o.o. |
produkcja: artpage.pl