[X zamknij]

Niniejsza strona korzysta do celów statystycznych z systemu statystyk Google Analytics bazującego m.in. na plikach typu cookie. Jeśli nie chcesz, by Twoja przeglądarka zapisywała pliki cookie zmień jej ustawienia stosując tę instrukcję. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na wykorzysywanie plików cookie. Szczegółowe informacje na temat systemu Google Analytics i polityki prywatności
test PR
A A A | drukuj

baza wiedzy > Poradnik > Relacje z mediami

 

Poprzednia12Następna

 

Dlaczego nie publikuja twoich materiałów

Po każdej dystrybucji materiałów prasowych najpierw pilnie śledzisz zawartość dzienników radiowych i telewizyjnych, potem wydania gazet i magazynów. Ileż bywa rozczarowań!

Znowuż ci dziennikarze nie wykorzystali przygotowanych materiałów! Często tak się zdarzało? Wyjaśniamy dlaczego.

Prawda jest dość smutna. Dziennikarze nie korzystają z materiałów PR po pierwsze dlatego, że teksty te są fatalnie napisane, a przez to niezrozumiałe.

Wprawdzie poziom usług PR w Polsce na szczęście wzrasta z roku na rok, ale mimo ogólnego kryzysu i ogromnej konkurencji, jakość tekstów przysyłanych dziennikarzom nadal pozostawia wiele do życzenia. Często są niewiarygodnie zagmatwane.

Ich autorzy nie potrafią wczuć się w rolę odbiorcy, czyli de facto klienta, a więc pracodawcy.

Autor musi mieć dryg do pisania

Z tekstami PR jest prawie tak samo, jak z książkami. Czytając niejedną książkę bywa się zmęczonym już po kilku stronach.

Jeżeli jest to dzieło, które "należy przeczytać", zmęczenie rośnie w miarę czytania. Są jednak książki, które można czytać jednym tchem do końca zarywając noce.

Nie można się od nich oderwać, bo... są dobrze napisane. Podobnie jest z materiałami PR, choć do ich oceny trzeba mniej czasu - często wystarczą dwa / trzy pierwsze zdania - i, rzecz jasna, nikt nie czyta ich w nocy.

To smutna rzeczywistość i nie jest pocieszeniem, że nawet na największym rynku PR - w Stanach Zjednoczonych - także panuje powszechne przekonanie, że większość PR-owców kiepsko pisze.

Nikt cię nie wylansuje

W odróżnieniu od kiepskich literatów, których - podobnie jak kiepskich piosenkarzy czy kiepskie wina - zawsze można wylansować, autorzy tekstów PR nie mogą sobie pozwolić na komfort promowania.

Jeśli tekst jest niezrozumiały, nikt nie będzie się nad nim pochylał. Nie brakuje dziennikarzy, którzy - mając wystarczająco dobrej woli - nadesłany materiał czytają po kilka razy, zanim cokolwiek zaczynają się rozumieć.

Niestety, jest takich dziennikarzy coraz mniej. Tekst musi się bronić sam - bez tego ląduje w koszu.

Czy jest w tym news?

Kiedy w przysłanym do redakcji tekście brakuje newsa, materiał również trafia do kosza. Ci z nas w ALERT MEDIA, którzy mają doświadczenie dziennikarskie robili tak niegdyś nie raz.

Wiemy zatem, że należy postawić sobie najpierw pytanie: czy media "kupią" moją informację, czy ma ona swoją wartość informacyjną.

Są dwa podstawowe kryteria newsa. Zawsze staramy się omówić je z Klientami, dla których przygotowujemy materiały, by nie strzelać "ślepakami".

Często zdarza się bowiem, że bardzo ważna, wręcz rewolucyjna sprawa widziana z perspektywy firmy może zupełnie nie interesować dziennikarzy.

Wbrew temu, co wydaje się często pracownikom korporacji odpowiedzialnym za kontakty z mediami, gazety naprawdę nie są z gumy. Informacje przesyłane przez specjalistów PR konkurują z dziesiątkami, setkami innych.

 

Poprzednia12Następna

 

powrót +


firma | usługi | szkolenia | referencje | klienci | biuro prasowe | baza wiedzy | akademia sztuk komunikacji | kontakt | mapa serwisu | cookies |

powrót na górę


2010 © ALERT MEDIA Communications Sp. z o.o. |
produkcja: artpage.pl